Cytat z piosenki Kultu z roku 1988, napisanej jako sprzeciw dla muru berlińskiego, dziś tak bardzo aktualny na naszej ziemi...Tak, dobrze się domyślacie, dziś będzie o wyborach ale na nasz sposób, nie, polityczny.
Wybory, wybory i co po wyborach?
Was też tak zmęczyła ta kampania wyborcza? Sąsiad skłócony z sąsiadem, rodziny przestają ze sobą rozmawiać, "za swojego" kandydata poszliby walczyć ze sobą na szable! Istny raj...Dla fanów negatywnych emocji. Różnorodność poglądów jest dobra ale gdy nabiera ona negatywnego wydźwięku staje się destrukcyjna. Każdy ma prawo do swojego zdania. Co się więc stało że zaczęliśmy patrzeć na siebie wrogo, kto podzielił Polskę? Łatwa manipulacja, sprawiła że już nie patrzymy na sąsiada z pozytywnymi emocjami. Jesteśmy podzieleni i to jest fakt. Politycy dzieląc nas na pół nie myśleli o konsekwencjach. Dla nich liczy się, niestety ich interes. Przed wyborami szczuli na siebie nawzajem wyborców. A co po wyborach? Kto załagodzi ten konflikt?
Kogo to obchodzi?
Kogo obchodzi na kogo głosowałeś? Głos był twój i miałeś pełne prawo wybrać swojego kandydata. Kogo obchodzi że stoisz za nim murem? Kandydaci nie przejęliby się tym nawet jeśli po środku Polski stanął by prawdziwy mur. Dla nich byłeś tylko słupkiem sondażowym i nic więcej. Kogo obchodzi że twój kandydat przegrał/wygrał? Takie są reguły gry, jeden wygrywa a reszta przegrywa, trzeba się z tym pogodzić. Gdybyś był na wyścigach konnych i obstawił złego konia to pobiegłbyś do kasy z pretensjami że przegrał? Za pewne nie. A czy obraziłbyś się na tego, który obstawił dobrego konia i wygrał? Też nie. Na tym polega demokracja że zwycięża wola większości i trzeba ją uszanować.
Myśl samodzielnie.
Nie pójdę drogą ludzi, którzy sieją tylko nienawiść, nie pójdę bić się za poliyków, którzy niezmiennie pozostają tacy sami. Nie będę walczyć z sąsiadem bo zagłosował na kogoś innego. Podążajmy drogą rozsądku bo tylko tak możemy wyjść z tego niebezpiecznego impasu, w którym się znaleźliśmy. Jestem za głosowaniem, jestem za demokracją ale jestem przeciw nienawiści. Zabawa wyborcami, eksperyment na żywych ludziach, oto efekt kampanii wyborczych. Niestety, to nie koniec problemów, które zasiano w czasie tych wyborów. One się nasilą i aby przetrwać, musimy być razem. Są ważniejsze sprawy niż poglądy polityczne, które od lat każdy ma własne. Nie zaglądajmy sąsiadowi w kartę do głosowania. Porozmawiajmy z nim o pogodzie, zmotywujmy się wzajemnie i nie dajmy się manipulować.
Mamy jedno życie! Nie spędzajmy go na waśniach i sporach! Nie dzielmy domu, którym jest nasz kraj na pół! Wytrwajmy razem mimo różnorodności, bo to jest w nas piękne! Podajmy sobie ręce i wróćmy do rzeczywistości. Pozytywne emocje nas budują, waśnie i spory od wieków prowadzą jedynie do upadku.Pamiętajcie że manipulacja nie dzieje się bez przyczyny a na każdej "wojnie" ktoś musi zarobić. Przemyślcie to i wybierzcie. Przed nami najważniejszy wybór. Co wybieracie? Pogodne, przepełnioje motywacją i popychające nas do przodu, zdrowe życie czy negatywne, pełne nienawiści, jadu i goryczy życie? Wybór należy do Ciebie!
Zrób wszystko byś mógł jutro powiedzieć: Dobrze jest!

Trafnie ujęte! Świetnie że piszesz takie rzeczy bo dzięki temu wierzę, że jest jeszcze dla nas nadzieja.
OdpowiedzUsuńDziękuję za miły komentarz i zapraszam częściej!
Usuń