Choroba covid - 19 zwana Koronawirusem istnieje. Nie można podważać informacji na temat jej pojawienia się w Europie, chociaż na pewno nie pojawiła się ona bez celu. Covid-19 zabija wielu ludzi. Pytania typu: Czy znasz kogoś chorego na Covid?, które rzekomo mają udawadniać że wirusa nie ma są za przeproszeniem idiotyczne. Nie znam nikogo chorego na Cholere ale czy to oznacza że ona nie istnieje? Już w latach 60 XX w. zidentyfikowano szczepy ludzkiego koronawirusa.
Przyjmijmy więc że koronawirus istnieje. Inną jednak kwestią jest istnienie choroby Covid -19 a innym podejście do tej choroby. W tym wypadku wiele pozostaje do życzenia.
Media
Szczególnie telewizja od lat stara się budować w społeczeństwie sztuczny strach. Za funkcjonowanie naszego organizmu w większości odpowiada nasz mózg. Wszystko dzieje się w naszej głowie. Jeżeli pojawi się w niej panika i strach to sparaliżuje cały nasz organizm łącznie z układem odpornościowym, w ten sposób łatwiej będzie nam złapać jakąkolwiek chorobę, nie tylko Covid. Gdyby nasze myślenie nie wpływało na nasze zdrowie to onkolodzy nie potwierdzaliby że to wiara w powodzenia pomogła wielu osobom pokonać nowotwór.
Media sugerują że Covid jest jedyną, najgroźniejszą chorobą. W telewizji koronawirus jest przedstawiany niczym "ten zły Pan", który miał porwać niegrzeczne dziecko. Myślę że nawet Dżuma nie miałaby szans w rywalizacji z Koronawirusem. Osobiście uważam że dla społeczeństwa groźniejszy jest np. nowotwór,który może dosięgnąć każdego i młodego i starszego i nawet jeśli uda się go pokonać to pozostawi po sobie ślady do końca życia.
Śmiertelność koronawirusa na dzień dzisiejszy w Polsce to według moich szybkich obliczeń około 2,5% a nie jak podają media ( zasłyszane w wiadomościach), 3,4 %.
Politycy
Polityka zastosowana w Polsce to sianie niepotrzebnego strachu, rozmijanie się z prawdą, zaprzeczanie samym sobie i utrudnianie życia ludziom. I tutaj pojawia się kilka pytań, na które ja odpowiedzi do tej pory nigdzie z ust polityków nie usłyszałam.
Dlaczego zamknięto gospodarkę, wprowadzono narodową kwarantannę przy 200 zachorowaniach na dobę a otwarto przy 2000?
Dlaczego Studenci nie mogą chodzić na uczelnię a uczniowie do szkół już mogą?
Dlaczego przy 3000 zachorowań na dobę mówi się że w porównaniu do liczby ludności to nie jest dużo (wypowiedź polityka z telewizji) a przy 200 zachorowaniach na dobę, gdy ktoś porównał to do liczby ludności mówiono że nie stosuje się w przypadku koronawirusa takich porównań?
Jak objawia się choroba bezobjawowa i jak ktoś kto nie ma objawów może kogoś zarazić?
Politycy krzyczą że Covid jest groźny każą się izolować a jednocześnie stosując się do zasady: "co wolno wojewodzie..." Sami łamią wszelkie zasady dystansu społecznego. Nic dziwnego że obywatele są co raz bardziej oburzeni.
Kolejne pytania kieruję do lekarzy:
1. Dlaczego tak ciężko jest teraz leczyć się na inne choroby niż Covid? Czy to że dostajecie dopłaty za "Covidowców" jest ważniejsze od przysięgi Hipokratesa, którą składaliście?
Dopłaty to z resztą kolejny powód do podwarzania istnienia choroby. Moim zdaniem jednak to nie jest żaden dowód. Owszem zaczynają się szfindle związane z podpisywaniem ludzi pod koronawirusa żeby dostać dodatki pieniężne ale to nie znaczy że go nie ma tylko że sprawdza się stara zasada: "na każdej wojnie ktoś musi zarobić".
2. Podobno gdy statek tonie to kapitan schodzi ostatni z pokładu, dlaczego więc gdy pojawia się choroba typu Covid, lekarze dostają białej gorączki i zamykają się przed pacjentami?
a teraz do urzędników
1. Czym różnicie się od Pani pracującej w sklepie że trzeba was tak chronić a dostęp do urzędu jest utrudniony do maksimum? A fakt, Pani w sklepie gdy zachoruje nie będzie mogła pracować zdalnie w przeciwieństwie do was...
Nie podważam istnienia Koronawirusa lecz uważam że nie możemy popadać w paranoję. Jest to choroba jak każda inna, ludzkość przeżyła Dżumę, Hiszpankę to przeżyje też Koronawirusa. Media (głównie telewizja) mącą nam w głowach lecz unikając telewizji łatwo popaść w odmęty internetu i znaleźć inne niepoprate dowodami teorie na niestworzone tematy. Żeby zdrowo odbierać płynące do nas informacje należy włączyć myślenie krytyczne: można obejrzeć wiadomości w telewizji ale nie biorąc informacji tam podanych za pewnik, bardzo krytycznie do tego podchodząc. Można wejść na stronę internetową i przeczytać wiele akrtykułów ale następnie należy sprawdzić wiarygodność tych informacji (kto napisał ten tekst?, Czy podani"eksperci" naprawdę istnieją?).
Napisać i powiedzieć można wszystko, szczególnie w dzisiejszych czasach ale żeby odróżnić prawdę od fikcji należy włączyć myślenie! Rozum to nasza największa broń w dzisiejszych czasach, czas ją odbezpieczyć!
Komentarze
Prześlij komentarz