Witam serdecznie, długo mnie nie było ale wracam z nową energią. Mimo zbliżającej się matury otaczający świat sprawia że muszę podzielić się swoimi spostrzeżeniami z moimi czytelnikami. Dziś trochę o etykietach i szufladkowaniu przez społeczeństwo.

Kim jestem?
Kluczem do zrozumienia jak wielki wpływ na nasze życie ma społeczeństwo jest świadomość tego kim tak naprawdę jestem. Ktoś powie że to banalne. Przecież każdy wie kim jest ale odpowiedz sobie na pytanie czy to nie są maski, etykiety które sprawiają że jestem taki a nie inny? Poznaj swoje wnętrze a dowiesz się czego tak naprawdę chcesz od życia.
Schematy.
Społeczeństwo od samego początku ocenia nas schematami. O ocenie decydują nazwisko, zachowanie, przeszłość. Ludzie uwielbiają oceniać. Nie zbyt często jednak nas znają. Często mówimy że ktoś podcina nam skrzydła. Zapewne ten ktoś już przypisał nas do jednej z kategorii i nie chce poznać prawdziwych nas. On zna już schemat i nie zamierza go zmieniać.
"on jest otwarty, a ona cicha "
Aby poprzeć moje wywody od razu nasuwa mi się pewna historia. W pewnym przedszkolu był chłopiec powiedzmy Jasiu. Jasiu był" normalnym" dzieckiem. Często rozrabiał w przedszkolu i bawił się z dziećmi. Pewnego dnia pani przedszkolanka odprowadzając Jasia na autobus spotkała po drodze swoją córkę. Jasiu, który według schematów jako otwarte dziecko powinien naturalnie się zachowywać zaczął chować się za budynkami i uciekać. Jasiu wstydził się ludzi.
W przedszkolu była także dziewczynka,powiedzmy Ala. Ala rzadko bawiła się z dziećmi i nie odzywała się zbyt często. Bardzo szybko przypisano ją do grupy "spokojnej". Dziewczynka jednak w domu dopiero pokazywała swoje prawdziwe ja. Była żywa i wesoła. W przedszkolu jednak czuła się bardzo przytłoczona etykietą jaką dostała więc przybrała swoją maskę i powoli zatracała siebie.
Wracamy do Jasia i Ali 20 lat później.
Jasiu dzięki społecznemu poparciu skończył dobrą szkołę i studia. Został adwokatem lecz w kontaktach z innymi ludźmi nie jest w stanie sobie poradzić. Wciąż wychodzi z niego niepewność i chętnie zamknął by się w pokoju z ulubioną książka.
Ala od początku w szkole także musiała przybrać maskę cichej. Zdała maturę lecz dopiero po ukończeniu szkoły zrozumiała że prawdziwa ona nie jest w cale cicha i spokojna. Przez rok poznała siebie i wyjechała do innego miasta gdzie otrzymała nową etykietę tym razem "otwara". Ala była jednak dużo szczęśliwa od Jasia mimo że społeczeństwo pokrzywdziło zarówno chłopca jak i dziewczynkę.
Przez przytoczenie tej historii chciałam wam ukazać jak ocena społeczna różni się od tego kim jesteśmy dlatego każdy powinien poznać siebie i być prawdziwym sobą gdyż społeczeństwo może nas skrzywdzić swoimi ocenami. Jeśli poznasz siebie każdego dnia Będziesz mógł z ulga mówic:dobrze jest!

Kim jestem?
Kluczem do zrozumienia jak wielki wpływ na nasze życie ma społeczeństwo jest świadomość tego kim tak naprawdę jestem. Ktoś powie że to banalne. Przecież każdy wie kim jest ale odpowiedz sobie na pytanie czy to nie są maski, etykiety które sprawiają że jestem taki a nie inny? Poznaj swoje wnętrze a dowiesz się czego tak naprawdę chcesz od życia.
Schematy.
Społeczeństwo od samego początku ocenia nas schematami. O ocenie decydują nazwisko, zachowanie, przeszłość. Ludzie uwielbiają oceniać. Nie zbyt często jednak nas znają. Często mówimy że ktoś podcina nam skrzydła. Zapewne ten ktoś już przypisał nas do jednej z kategorii i nie chce poznać prawdziwych nas. On zna już schemat i nie zamierza go zmieniać.
"on jest otwarty, a ona cicha "
Aby poprzeć moje wywody od razu nasuwa mi się pewna historia. W pewnym przedszkolu był chłopiec powiedzmy Jasiu. Jasiu był" normalnym" dzieckiem. Często rozrabiał w przedszkolu i bawił się z dziećmi. Pewnego dnia pani przedszkolanka odprowadzając Jasia na autobus spotkała po drodze swoją córkę. Jasiu, który według schematów jako otwarte dziecko powinien naturalnie się zachowywać zaczął chować się za budynkami i uciekać. Jasiu wstydził się ludzi.
W przedszkolu była także dziewczynka,powiedzmy Ala. Ala rzadko bawiła się z dziećmi i nie odzywała się zbyt często. Bardzo szybko przypisano ją do grupy "spokojnej". Dziewczynka jednak w domu dopiero pokazywała swoje prawdziwe ja. Była żywa i wesoła. W przedszkolu jednak czuła się bardzo przytłoczona etykietą jaką dostała więc przybrała swoją maskę i powoli zatracała siebie.
Wracamy do Jasia i Ali 20 lat później.
Jasiu dzięki społecznemu poparciu skończył dobrą szkołę i studia. Został adwokatem lecz w kontaktach z innymi ludźmi nie jest w stanie sobie poradzić. Wciąż wychodzi z niego niepewność i chętnie zamknął by się w pokoju z ulubioną książka.
Ala od początku w szkole także musiała przybrać maskę cichej. Zdała maturę lecz dopiero po ukończeniu szkoły zrozumiała że prawdziwa ona nie jest w cale cicha i spokojna. Przez rok poznała siebie i wyjechała do innego miasta gdzie otrzymała nową etykietę tym razem "otwara". Ala była jednak dużo szczęśliwa od Jasia mimo że społeczeństwo pokrzywdziło zarówno chłopca jak i dziewczynkę.
Przez przytoczenie tej historii chciałam wam ukazać jak ocena społeczna różni się od tego kim jesteśmy dlatego każdy powinien poznać siebie i być prawdziwym sobą gdyż społeczeństwo może nas skrzywdzić swoimi ocenami. Jeśli poznasz siebie każdego dnia Będziesz mógł z ulga mówic:dobrze jest!
Komentarze
Prześlij komentarz